Marcin Kamola
Zadzwoń do nas
(+48) 799 138 401
Napisz do nas
dr.marcinkamola@gmail.com
Język polski należy do języków słowiańskich, natomiast niemiecki do języków germańskich. Obie grupy należą jednak do większej rodziny języków indoeuropejskich. Oznacza to, że w obu językach można znaleźć pewne podobieństwa w strukturze gramatycznej i słownictwie. Nie oznacza to oczywiście, że polski i niemiecki są do siebie bardzo podobne. Ich rozwój przebiegał przez setki lat niezależnie od siebie. Mimo to Polak uczący się niemieckiego może znaleźć kilka znajomych punktów zaczepienia.
To jedna z największych plusów, jakie ma Polak rozpoczynający naukę niemieckiego.
1. W języku polskim mamy:
2. W języku niemieckim mamy cztery przypadki:
Dzięki temu sama idea odmieniania rzeczowników w zależności od ich funkcji w zdaniu nie jest dla Polaka czymś zupełnie nowym.
Tutaj pojawia się dobra wiadomość.
Niemiecki ma tylko cztery przypadki:
Nominativ
Genitiv
Dativ
Akkusativ
Polski ma ich siedem.
Nie oznacza to jednak, że niemiecka odmiana jest łatwa. Niemiecki wykorzystuje przypadki przede wszystkim poprzez zmianę rodzajników:
der → den → dem → des
Dlatego trzeba nauczyć się rozpoznawać, jaki przypadek występuje w danym zdaniu.
W języku polskim mamy:
Niemiecki również ma trzy rodzaje:
Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo podobnie. Problem pojawia się wtedy, gdy okazuje się, że rodzaj niemieckiego rzeczownika często nie odpowiada rodzajowi polskiemu.
Na przykład:
der Tisch
stół
die Tür
drzwi
das Fenster
okno
Dlatego niemieckich rzeczowników najlepiej uczyć się razem z rodzajnikiem.
Nie:
Tisch = stół
lepiej:
der Tisch = stół
W obu językach czasowniki odmieniają się przez osoby.
Po polsku:
ja pracuję
ty pracujesz
on pracuje
Po niemiecku:
ich arbeite
du arbeitest
er arbeitet
Mechanizm jest więc podobny.
W obu językach trzeba znać osobę, aby prawidłowo utworzyć formę czasownika.
Zarówno polski, jak i niemiecki mają czasowniki, których nie można odmieniać według jednego prostego schematu.
W niemieckim:
sein → ich bin
haben → ich habe
werden → ich werde
Podobne zjawisko występuje w języku polskim.
Dlatego samo opanowanie jednej reguły nie wystarcza. Najczęściej używane czasowniki trzeba po prostu dobrze zapamiętać.
To kolejna cecha wspólna.
W języku polskim możemy powiedzieć:
Dzisiaj pracuję w domu.
Możemy również powiedzieć:
W domu pracuję dzisiaj.
Szyk może zostać zmieniony, aby podkreślić określony element.
W niemieckim również istnieje możliwość rozpoczynania zdania od różnych elementów:
Heute arbeite ich zu Hause.
Dzisiaj pracuję w domu.
Zwróć uwagę na konstrukcję:
Heute + arbeite + ich
To bardzo ważne dla Polaków uczących się niemieckiego.
Tutaj niemiecki zaczyna stawiać przed Polakiem pierwsze większe przeszkody.
W prostym zdaniu:
Ich lerne Deutsch.
Uczę się niemieckiego.
czasownik znajduje się na drugim miejscu.
Podobnie:
Ich arbeite heute.
Pracuję dzisiaj.
Ale gdy pojawia się zdanie podrzędne:
weil ich heute arbeite
ponieważ dzisiaj pracuję
czasownik przechodzi na koniec.
Ich bleibe zu Hause, weil ich heute arbeite.
Zostaję w domu, ponieważ dzisiaj pracuję.
To jedna z najważniejszych różnic między polskim a niemieckim.
W języku polskim szyk:
„ponieważ dzisiaj pracuję”
jest naturalny.
W niemieckim również występuje czasownik na końcu zdania podrzędnego:
weil ich heute arbeite
Ale problem robi się większy przy czasownikach złożonych:
weil ich gestern habe arbeiten müssen
ponieważ wczoraj musiałem pracować.
Dlatego szyk zdania jest jednym z tematów, które warto szczególnie dobrze opanować.
Polski nie posiada odpowiednika niemieckich rodzajników:
der, die, das
oraz:
ein, eine
Dlatego dla Polaka zdanie:
Ich habe ein Auto.
może być łatwiejsze do zrozumienia niż do samodzielnego stworzenia.
Trzeba bowiem wiedzieć:
To jedna z najbardziej fundamentalnych różnic.
Po polsku:
Mam samochód.
Po niemiecku:
Ich habe ein Auto.
Po polsku nie musimy informować za pomocą osobnego słowa, czy chodzi o „jakiś samochód”, czy o konkretny samochód.
W niemieckim rodzajniki pomagają określić charakter rzeczownika.
Polski pozwala na stosunkowo dużą swobodę szyku.
Możemy powiedzieć:
Kupiłem wczoraj nowy telefon.
albo:
Wczoraj kupiłem nowy telefon.
albo:
Nowy telefon kupiłem wczoraj.
Wszystkie wersje są możliwe, choć różnią się akcentem.
W niemieckim również można zmieniać kolejność elementów, ale obowiązuje znacznie więcej zasad dotyczących pozycji czasownika.
Dlatego dosłowne tłumaczenie polskiego zdania na niemiecki często prowadzi do błędu.
Polski i niemiecki mają wiele słów, które są historycznie powiązane albo zostały zapożyczone z innych języków.
Na przykład:
der Studentstudent
die Universitätuniwersytet
die Musikmuzyka
das Problemproblem
die Informationinformacja
die Familiefamilia
die Minuteminuta
die Kulturkultura
Takie słowa są dużym ułatwieniem.
Podobne słowo nie zawsze oznacza to samo.
To tak zwani:
falsche Freunde
czyli fałszywi przyjaciele językowi.
Przykładem jest:
bekommen
które nie oznacza „bekommen” w sensie „być”.
bekommen = otrzymać / dostać
Ich bekomme einen Brief.
Dostaję list.
Kolejny przykład:
eventuell
oznacza:
ewentualnie / być może
a nie „ewentualnie” dokładnie w każdym polskim znaczeniu tego słowa.
Dlatego podobieństwo słów jest pomocne, ale czasami może również wprowadzić w błąd.
To bardzo dobry przykład pułapki.
aktuell
oznacza przede wszystkim:
obecny, aktualny, bieżący
Na przykład:
die aktuellen Nachrichten
bieżące wiadomości
Natomiast polskie „aktualny” w znaczeniu „ważny, obowiązujący” może wymagać innego niemieckiego słowa zależnie od kontekstu. To pokazuje, dlaczego nie należy tłumaczyć słów wyłącznie na podstawie ich podobieństwa.
To bardzo charakterystyczna różnica. W języku niemieckim wszystkie rzeczowniki zapisujemy wielką literą:
das Haus
die Arbeit
der Lehrer
die Sprache
das Problem
W języku polskim rzeczowniki zapisujemy małą literą, chyba że rozpoczynają zdanie lub są nazwą własną. Dla osoby uczącej się niemieckiego jest to dobra wiadomość: kiedy widzimy wielką literę w środku niemieckiego zdania, bardzo często możemy podejrzewać, że mamy do czynienia z rzeczownikiem.
Jedną z rzeczy, które często zaskakują Polaków, są niemieckie rzeczowniki złożone.
Przykład:
die Krankenversicherung
ubezpieczenie zdrowotne
Możemy rozłożyć je na:
krank + Versicherung
Podobnie:
der Führerschein
prawo jazdy
die Arbeitszeit
czas pracy
das Schlafzimmer
sypialnia
der Bahnhof
dworzec kolejowy
Długie niemieckie słowo często jest po prostu kilkoma krótszymi słowami połączonymi w jedno.
Polski również ma konstrukcje odpowiadające niemieckim czasownikom modalnym.
Niemiecki:
Ich kann schwimmen.
Potrafię pływać.
Ich muss arbeiten.
Muszę pracować.
Ich darf gehen.
Mogę iść / Wolno mi iść.
Ich möchte reisen.
Chciałbym podróżować.
Mechanizm jest dla Polaka stosunkowo intuicyjny.
Problemem może być natomiast szyk:
Ich kann heute nicht kommen.
Należy zauważyć, że bezokolicznik kommen znajduje się na końcu.
Oba języki mają sposoby mówienia o:
W niemieckim mamy między innymi:
Präsens
Perfekt
Präteritum
Plusquamperfekt
Futur I
Futur II
W polskim system czasów wygląda inaczej, ale sama potrzeba rozróżniania czasu wydarzenia jest oczywiście wspólna.
Niemieckie:
Ich habe gearbeitet.
Pracowałem.
Ich bin gegangen.
Poszedłem.
może początkowo wyglądać skomplikowanie.
Jednak Polak szybko zauważy podobieństwo do konstrukcji czasów przeszłych opartych na czasowniku posiłkowym.
Największym wyzwaniem jest zapamiętanie, kiedy użyć:
haben
a kiedy:
sein
Podobnie jak polski, niemiecki pozwala tworzyć konstrukcje, w których najważniejsza jest czynność, a nie osoba ją wykonująca.
Der Brief wird geschrieben.
List jest pisany.
Das Auto wird repariert.
Samochód jest naprawiany.
Dla Polaka sama idea strony biernej nie jest więc całkowicie nowa.
Różnica polega przede wszystkim na sposobie jej tworzenia.
To kolejna częsta pułapka.
Po polsku:
czekam na autobus
Po niemiecku:
Ich warte auf den Bus.
Z kolei:
helfen jemandem
pomagać komuś
po niemiecku:
jemandem helfen
Tu akurat konstrukcja jest podobna.
Dlatego przyimki i rekcję czasowników warto uczyć się razem z całymi wyrażeniami.
Nie:
warten = czekać
ale:
warten auf + Akkusativ = czekać na
W języku polskim przypadek również zależy od czasownika lub przyimka.
Podobnie jest w niemieckim.
Na przykład:
mit + Dativ
mit dem Freund
z przyjacielem
für + Akkusativ
für meinen Freund
dla mojego przyjaciela
Dla Polaka nie jest więc obca sama koncepcja rekcji. Trzeba jednak nauczyć się niemieckich połączeń.
To bardzo ważna zasada.
Jeżeli niemieckie zdanie jest podobne do polskiego, możemy łatwiej je zapamiętać.
Ale jeżeli zakładamy, że niemiecki zawsze działa dokładnie tak samo jak polski, zaczynamy popełniać błędy.
Przykład:
Polski:
Mam 35 lat.
Niemiecki:
Ich bin 35 Jahre alt.
Dosłowne:
„Jestem 35 lat stary.”
Brzmi dziwnie po polsku, ale właśnie tak wyraża się wiek po niemiecku.
Po polsku:
Mam rację.
Po niemiecku:
Ich habe recht.
Tutaj podobieństwo jest bardzo duże.
Ale już:
Mam 30 lat.
→ Ich bin 30 Jahre alt.
Dlatego warto zapamiętywać całe konstrukcje, a nie pojedyncze słowa.
Po polsku:
Jest mi zimno.
Po niemiecku:
Mir ist kalt.
Tutaj konstrukcja jest zupełnie inna.
Dosłowne tłumaczenie:
„Mnie jest zimno.”
To świetny przykład tego, że nawet jeżeli znamy wszystkie pojedyncze słowa, nie zawsze możemy po prostu przenieść polską konstrukcję do niemieckiego.
Po polsku:
Podoba mi się ten film.
Po niemiecku:
Der Film gefällt mir.
Czasownik:
gefallen
wymaga tutaj innej konstrukcji niż polskie „podobać się”.
Der Film gefällt mir.
Film podoba mi się.
Die Stadt gefällt mir.
Miasto mi się podoba.
To kolejny powód, dla którego warto uczyć się czasowników razem z ich rekcją.
Na początku nauki stosunkowo łatwe mogą być:
Najwięcej problemów może sprawiać:
Dlatego nauka niemieckiego nie powinna polegać wyłącznie na zapamiętywaniu słówek.
Najlepiej świadomie wykorzystywać podobieństwa.
Jeżeli wiesz, czym jest:
Dativ
w języku niemieckim, możesz odwołać się do polskiego sposobu myślenia o celowniku.
Jeżeli znasz:
Akkusativ
łatwiej będzie zrozumieć funkcję biernika.
Jeżeli znasz stronę bierną po polsku, łatwiej będzie zrozumieć:
Das Auto wird repariert.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że nie wszystko da się przełożyć jeden do jednego.
Nie ma jednej odpowiedzi. Polak ma pewne przewagi, szczególnie w zakresie przypadków, odmiany przez osoby i rozumienia funkcji gramatycznych.
Jednocześnie niemiecki ma elementy, których polski nie posiada, przede wszystkim rodzajniki i specyficzny szyk czasownika. Największym ułatwieniem nie jest więc to, że niemiecki jest podobny do polskiego, ale to, że znajomość polskiego pozwala lepiej rozumieć niektóre pojęcia gramatyczne.
To jedna z najważniejszych zasad nauki niemieckiego.
Nie warto myśleć:
„Jak przetłumaczyć każde słowo z tego polskiego zdania?”
Lepiej:
„Jak Niemiec powiedziałby to w swojej konstrukcji?”
Przykład:
Mam 30 lat.
Nie próbujemy tłumaczyć:
„mam” → haben
Poprawna konstrukcja:
Ich bin 30 Jahre alt.
Zamiast zapamiętywać:
gefallen = podobać się
lepiej:
Das gefällt mir.
To mi się podoba.
Zamiast:
warten = czekać
lepiej:
Ich warte auf den Bus.
Czekam na autobus.
Zamiast:
helfen = pomagać
lepiej:
Ich helfe meinem Freund.
Pomagam mojemu przyjacielowi.
Takie podejście pozwala jednocześnie uczyć się słownictwa, gramatyki i naturalnego szyku zdania.
Polski i niemiecki nie są językami bardzo podobnymi, ale mają kilka cech, które mogą ułatwić naukę.
Najważniejsze podobieństwa to:
Najważniejsze różnice to:
Najważniejszy wniosek jest prosty: polski może być bardzo dobrym punktem wyjścia do nauki niemieckiego, ale nie powinien być instrukcją obsługi niemieckiego. Warto wykorzystywać podobieństwa, ale jednocześnie uczyć się charakterystycznych dla niemieckiego konstrukcji jako całości. Wtedy zamiast ciągle tłumaczyć zdania z polskiego na niemiecki, stopniowo zaczynamy budować je bezpośrednio po niemiecku. I właśnie wtedy nauka zaczyna nabierać rozpędu.
Czy język niemiecki jest podobny do polskiego?
Polski i niemiecki należą do różnych grup językowych, ale mają pewne wspólne cechy, między innymi przypadki, rodzaje gramatyczne i odmianę czasowników przez osoby.
Co jest najtrudniejsze dla Polaków uczących się niemieckiego?
Do najczęstszych problemów należą rodzajniki, szyk zdania, przypadki, rekcja czasowników, odmiana przymiotników oraz zdania podrzędne.
Czy znajomość polskiej gramatyki pomaga w nauce niemieckiego?
Tak. Znajomość przypadków, rodzajów gramatycznych czy strony biernej ułatwia zrozumienie podobnych pojęć w języku niemieckim.
Czy można tłumaczyć niemieckie zdania bezpośrednio z polskiego?
Nie zawsze. Wiele niemieckich konstrukcji różni się od polskich, dlatego najlepiej uczyć się całych zwrotów i struktur, zamiast tłumaczyć każde słowo osobno.
Przeczytaj także:
Marcin
Kamola